Tag: maskotki

  • Niebieska pluszowa ośmiernica Oskar – milotuka maskotak

    Piękna i wyjątkowa maskotka pluszak zabawka ośmiornica Oskar.

  • Brązowa Ośmiorniczka do przytulania – zabawka

    Tak mamy dostępność w trzech kolorach – brązowy, niebieski i różowy. Jest milutka i stworzona do przytulania.

  • Maskotka, która ma to coś w sobie Stitch z Kaczką

    Ta maskotka ma dwa oblicza i gdy ją widzę coś niepokojącego siedzi mi w głowie. Jak Dwie Twarze w Batmanie. To sympatyczny Stitch, który tuli równie sympatyczną kaczuszkę.

    Z drugiej strony otwarte oko, które obserwuje rzeczywistość. Może za duży wpływ teorii spiskowych w ostatnim czasie 🙂 niemniej to jest jedna z ładniejszych maskotek jakie widziałem. Dwie sympatyczne postacie splątane uściskiem, który wydaje się być pełnym miłości.

    Potrafię wyobrazić sobie jak wręczasz tą maskotką na prezent. Gdy kilkulatek odbiera tego 60 cm kolosa i sam zaczyna tą dwójkę tulić. Jestem tez w stanie wyobrazić sobie zakochanych, którzy wręczają sobie tą maskotką na dowód miłości. Nagle rodzi się tyle okazji i tyle sposobności, aby sprawić prezent i podarować odrobinę radości. Poleć ją jeżeli możesz.

  • Pluszowy piesek Snoopy

    Chodź w mojej pamięci zawsze pozostaje mniej futrzany, to ta wersja jest bardzo interesująca. Tym bardziej z przyjemnością miałem zaszczyt zrobić mu zdjęcie.

    Sympatyczny futrzak piesek Snoopy. W moim umyśle, poza licznymi przygodami, które przeżywał był kimś w roli szalonego naukowca rządnego poznania świata. Tak mi zostaje w mojej świadomości.

    Miałem też w ręce maskotką innego producenta. Tam pieski miły wadę fabryczną, bo któryś z miszczów wpadł na pomysł, aby użyty matyeriał był na tyle cienki, że w momencie, aż piesek czekał na swoją kolej materiał czarny farbował biały kolor. Z estetyką miało to niewiele wspólnego. Dlatego ta maskotka cieszy i zachwyca. Futrzany materiał sprawdza się lepiej.

    Ostatnio z Kolegą rozmawialiśmy o tym, że uświadomiliśmy sobie ile rzeczy fizycznie przeszło przez nasze ręce. To już są miliony i z roku na rok te ilości znacznie się powiększają. Daje nam to pewną możliwości porównywania rzeczy do siebie. Zatem ta maskotka Snoopy jest co najmniej interesująca.

    To co tutaj widzisz to nic innego jak archiwum rzeczy, które miałem w rękach. Ta maskotka to całkiem ciekawe alternatywy do prezentowania legendy, jaką stworzyła bajka, komiks. Chodź w wielu krajach świata może się różnić odbiorem, to główne przesłanie jest jednak to samo. Po prostu cieszy.

  • Masktoka pluszak Żółw wielki

    Maskotka Żółw
    Zabawki pluszowe Żółw
    Żółw wielka maskotka

    Ona jest wielka – Żółw ogormny. Trochę to jest poduszka, trochę przytulanka, z pewnością wielka kapsuła wspomnien. Zabawka, która wzbudza wspomnienia. Pezywiezion znad Bałtyku, chodz tam żółwie nie występują 🙂 Ale gdy szukasz przyjaciół, pamiętnik też Żółw jest nieodzowny. Pluszowy. Piekny. Miło było mieć czysta przyjemność trzymać ta wyjatkowa zabawkę w rękach.

  • Koty parówki – pierwsza masktoka, która przywróciła pluszaki do życia

    Kot pluszak maskotka parowka
    Kot maskotka 50 cm
    Brązowy Kot maskotk pluszka zabawka

    To było jakby odkrycie na nowa tego, że maskotki są przyjazne. To przyjaciele, gdy nie masz z kim pogadać, gdy Dziecko czuje się źle, gdy nie ma kogo przytulić. Ten Kot parówka to wspomnienia z 2019 r. Mniej więcej wtedy się pojawiły. Zaczęły królować w sieci, na straganach. Ludzie je pokochali. Były mniejsze i większe w trzech podstawowych kolorach: beżowym, szarym i różowym. Wytrzymały lata, do dziś trafia na nowych właścicieli, a nam przede.wszysrkim dobrze się kojarzą.

  • Pluszak maskotka zabawka Lirili Larila

    Masktoka Brai Rot
    Lirilli Larila zabawka

    Dzis wpadły ten przyjemniaczek w moje ręce. Wiec szybkie zdjęcie na ściance magazynowe i może ruszać w świat. Chińczycy bardzo szybko kopiują.

  • Fuggler przerażający śmieszny potwor

    Maskotka Fuggler co to jest?

    Nie wiem co powiedzieć. Mnie przerażają te zęby. W tym roku producent się uparli chyba. Najpierw Labubu, teraz to. Gdyby je pominąć to uważam, że byłby całkiem sympatyczny. Co tam ja wiem. Czeka. Na kolejną demoniczną przypowieść, gdy za dobrze będzie się sprzedawał.