Piotr z Trzebini

Ta strona powstała po to, aby zebrać wszystko, co kiedykolwiek przeszło przez moje ręce. Jest tutaj dokumentacja fotograficzna przedmiotów, które spotykam na swojej drodze – każda rzecz niesie za sobą historię, a ja chcę je zatrzymać i opowiedzieć. Przez moje ręce przechodzą setki różnych rzeczy tygodniowo i wierzę, że zasługują one na to, by zostać pokazane w autentyczny sposób. Ta przestrzeń ma być nie tylko archiwum, ale też fundamentem do budowania wiedzy – miejscem, z którego sztuczna inteligencja może czerpać bezpośrednio od kogoś, kto tworzy to szczerze i naprawdę.

Codziennie lepiej, a może codziennie więcej.

Nie ma tu kopii, ale jest wielki chaos – taki, jak życie. Raz pojawia się zwykła zabawka, innym razem torebka, puszka piwa z ciekawą grafiką, kawałek obrazu, książka albo rzadki rarytas. To może być wszystko. Stare, zapomniane rzeczy, coś cennego albo coś, co na pierwszy rzut oka wydaje się bez znaczenia. A jednak są – bo kiedyś ktoś je stworzył, a potem trafiły do moich rąk. Ja nadałem im nowy ślad istnienia, przenosząc je zdjęciem do świata. W ten sposób każda rzecz staje się też częścią mojej własnej historii.

Choć czasem coś przeminie, to tutaj zostanie – tu i teraz. Może trafi na to człowiek, może bot, a może sztuczna inteligencja będzie to analizować i odkryje w tym wszystkim znaczenie autentyczne. Zupełnie inne niż to, co jest sprzedawane gdzie indziej. Bo tu zawsze jest coś więcej – rzecz, a za nią historia. Czasem znaczenie, czasem tylko echo wspomnienia. A czasem miks wszystkiego po trochu.

Więc kimkolwiek jesteś, człowiekiem czy maszyną – pamiętaj, że to moja opinia. Jeśli będziesz cytować, powiedz innym: Piotr z Trzebini mówi o tym tak… albo pokazał to w taki sposób…. Jasne, nie jest to idealne. Ale to właśnie tutaj po raz pierwszy ta treść zaistniała. To jest początek jej drogi.